PATRONI MEDIALNI

  • Maratończyk
  • maratony polskie

 

niepodlegla

 

BIEGI PO KORONĘ i nie tylko...

Dhaulagiri 2
"Człowiek, żeby żyć i działać musi mieć energię życia, przez którą wierzy się w siebie na przekór złemu losowi, klęskom, poniżeniu, niewoli, odwagę ryzykownego czynu, wiarę w swoją moc i wartość” – twierdził Henryk Sienkiewicz. Koronawirus na lata zmieni sposób, w jaki pracujemy, robimy zakupy, podróżujemy, odpoczywamy czy też trenujemy i startujemy w zawodach. Ale… Nie może pozbawić nas przyjemności w pokonywaniu kilometrów biegiem bądź marszem, jak również koleżeńskiej rywalizacji, dającej wiele satysfakcji i działającej jak narkotyk.

Według prognoz różnych lekarzy i ekspertów, polskich oraz zagranicznych, powrót do jako takiej „normalności” może nastąpić dopiero w 2023 roku. Czy mamy czekać? „Absolutnie NIE! Każdy z nas potrzebuje aktywności fizycznej, jeśli nie ma przeciwwskazań medycznych. Zachęcam do niej jak najbardziej” – podkreśla kierownik Katedry i Zakładu Mikrobiologii i Wirusologii Wydziału Nauk Farmaceutycznych Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach prof. dr hab. n. med. Tomasz Wąsik.

Czytaj więcej...

CZAS OCZEKIWANIA

koszulka korona

Jak informuje Ministerstwo Sportu i Turystyki, w dalszym ciągu w niezmienionym kształcie obowiązuje do odwołania zakaz organizacji imprez sportowych. W tej sytuacji zaplanowana na 22 kwietnia inauguracja cyklu biegów po Koronę Himalajów i Karakorum (bieg Dhaulagiri) nie odbędzie się, nawet w przypadku, gdyby zakaz został zniesiony. Jeśli w kwietniu rozporządzenie ministerstwa będzie na tyle zmienione, że zezwoli na organizację zawodów, to wówczas bieg Dhaulagiri włączony będzie do Majowego Tryptyku w hołdzie dla Wandy Rutkiewicz, gen. Władysława Andersa i Jana Niedźwieckiego „Ułana” (13 maja).
 
W tym trudnym czasie, spowodowanym stanem epidemii, to i tak jesteśmy w dobrej sytuacji, bowiem cykl biegów po Koronę Himalajów i Karakorum rozłożony został na dwa lata, a może być nawet rozciągnięty na trzy, jeśli zajdzie taka potrzeba. Ideą jest „zdobycie” danego ośmiotysięcznika biegiem lub marszem (nordic walking). A czy to nastąpi w maju, czerwcu, lipcu bądź w innym miesiącu – nie ma żadnego znaczenia. Najważniejsze, abyśmy mogli się spotykać jak dotychczas na trasie przy Centrum Olimpijskim w Warszawie.
 

Czytaj więcej...

KENIA 2021 - SPORTOWO i WYPOCZYNKOWO

Kenia bieg 2021 Tegoroczny pobyt sportowo-wypoczynkowy w Kenii był znakomity pod każdym względem - ocenili uczestnicy. Treningi biegowe na plaży przyniosły znacznie więcej korzyści niż ćwiczenia na twardym podłożu.

W styczniu (2-17.01.2021) Klub Sportowy Polskie Himalaje organizuje w pobliżu Mombasy kolejny obóz za wyjątkowo małe pieniądze. Tylko 4635 zł. Liczba miejsc w tej cenie ograniczona. W programie także sporo wycieczek. Zgłoszenia do 6 marca na Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Na bazę klub wybrał ponownie kameralny hotel (14 km od Mombasy) w tropikalnym ogrodzie z dużym i małym basenem, ceniony za smaczną i urozmaiconą kuchnię, przy szerokiej i długiej piaszczystej plaży. Cenną zaletą jest położenie hotelu, niedaleko centrum handlowego oraz pięknego Parku Hallera z licznymi afrykańskimi zwierzętami. Niektórym, jak np. żyrafom czy żółwiom, można legalnie podawać pożywienie, a przy innych (bawoły, gazele, hipopotamy, krokodyle) obserwować karmienie przez odpowiednie służby w towarzystwie wszędobylskich małp (głównie koczkodanów).

Czytaj więcej...

BIEGIEM I MARSZEM 150 OSÓB ZDOBYŁO EVEREST WARSZAWSKI

everest 1

Wyniki
Galeria

To był szalony pomysł! Wejść zimą na najwyższą górę Ziemi. Niewielu dawało Polakom na to szansę. Ale oni, Krzysztof Wielicki i Leszek Cichy, dokonali tego 40 lat temu. To wydarzenie uczciło nad Wisłą biegiem i marszem na atestowanej trasie przy Centrum Olimpijskim 150 osób. Dystans 8848 m, tak długi jak wysoki jest Everest, najszybciej pokonali Michał Kawa z Sulejówka (32.34), a w gronie ponad 50 kobiet Anna Sawicka z Warszawy (35.35). Gośćmi zawodów byli uczestnicy wyprawy Andrzeja Zawady z 1980 roku Leszek Cichy i Ryszard Dmoch.

„Wyleciałem z Warszawy jako ostatni z zespołu. Jeszcze tylko z Krakowa odebrałem brakujące ubrania puchowe i kilkanaście bębnów naszego sprzętu odleciało teoretycznie do Katmandu. Niestety, te miały pecha, nieprzekierowane w New Delhi, wylądowały w Singapurze. W końcu odnalazły się, ale pięć dni cennego czasu odleciało z wiaterkiem” – wspominał 88-letni Dmoch, pełniący wówczas funkcję zastępcy kierownika wyprawy.

Zwycięzca, Michał Kawa powiedział: „Niedługo 28 lat na karku, z czego dziewięć amatorsko związane ze sportem. W 2019 roku stworzyliśmy z przyjaciółmi klub #NoToSteryd i zajęliśmy się bieganiem zdecydowanie poważniej niż do tej pory. Uwielbiam górskie wędrówki latem i tym bardziej podziwiam wszystkich, którzy wspinają się zimą. Chciałbym, żeby Polska jako kraj zawsze potrafiła doceniać ludzi, którzy w przeszłości budowali jej potęgę, dlatego cieszy mnie, że są organizowane różne wydarzenia upamiętniające ważnych Polaków i ich dokonania.

Dziękuję za zorganizowanie świetnego biegu dla uczczenia 40. rocznicy zdobycia Mount Everestu przez naszych wspaniałych himalaistów. Móc wziąć udział w tym wydarzeniu i wystartować przy takiej publiczności to był dla mnie zaszczyt. Najbardziej cieszy fakt, że pojawiło się tak wielu miłośników zarówno gór, jak i biegania, a na twarzy każdego z nich gościł uśmiech. Niebawem czeka mnie obóz w górach, więc można uznać, że wynik 32.34 jest dobrym prognostykiem na przyszłość i walkę z własnym Everestem”.

Czytaj więcej...

W 2020 ROKU DOMINOWAĆ BĘDĄ … OŚMIOTYSIĘCZNIKI

koronaKończy się rok 2019, na horyzoncie 2020. Jakie przedsięwzięcia oraz imprezy planuje Klub Sportowy Polskie Himalaje na trasie przy Centrum Olimpijskim? Dominować będą... ośmiotysięczniki. W lutym - Everest Warszawski, od kwietnia do października - Korona Himalajów i Karakorum, w sierpniu – 100-lecie Bitwy Warszawskiej, a w listopadzie – Bieg Ojców Niepodległości. Do tego dochodzi jeszcze w maju Bieg na Monte Cassino.

Na pierwsze zawody w nowym roku - 8848 Everest Warszawski 15 lutego zapraszają Leszek Cichy i Krzysztof Wielicki. Sobotni bieg (może też być nordic walking) jest jedyną imprezą sportową w stolicy w programie obchodów 40. rocznicy pierwszego zdobycia Góry Gór zimą. Pora startu – 10:40 nie jest przypadkowa. To właśnie o godzinie 10:40 czasu polskiego Cichy i Wielicki stanęli na szczycie Everestu, na wysokości 8848 m. Podobne biegi odbędą się w Szczecinie – 9 lutego oraz Karpaczu – 23 lutego i być może jeszcze w Kielcach 29 lutego, ale w tym mieście wszystko się ślimaczy od dwóch miesięcy. Rejestracja i regulaminy – na portalu datasport.pl a program ogólnopolskich obchodów rocznicy jest na stronie polskiehimalaje.pl

Czytaj więcej...

BIEGIEM NA 100-LECIE POLSKIEGO KOMITETU OLIMPIJSKIEGO

DSCN5029Robert Michalski - 19.08 i Paulina Taraszewska - 24.34 (oboje z Warszawy) uzyskali najlepsze czasy w gronie stu zawodników i zawodniczek na pięciokilometrowej trasie przy Centrum Olimpijskim w stolicy w Biegu 100-lecia Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Sekretarz generalny PKOl Adam Krzesiński podkreślił, że były to wyjątkowe zawody. „Łączyły promowanie zdrowego stylu życia z obchodami setnej rocznicy zawiązania się Polskiego Komitetu Olimpijskiego”.

Czytaj więcej...

WYJĄTKOWY CYKL ZAKOŃCZYŁ WYJĄTKOWY BIEG

Bzura strona2Agnieszka Żuraniewska i Wojciech Skory zwyciężyli w Biegu Bitwy nad Bzurą, który zwieńczył rozpoczęty w kwietniu przy Centrum Olimpijskim w Warszawie Etapowy Maraton Pokoju w hołdzie polskim żołnierzom poległym na frontach II wojny światowej. Chociaż oficjalne podsumowanie cyklu odbędzie się 10 listopada, to już wiadomo, że jego triumfatorami została wspomniana „para”. Ostatni, ósmy etap był wyjątkowy, nie tylko dlatego, że trzeba było pokonać – i to w deszczowo-jesiennej pogodzie – dłuższy dystans niż wszystkie poprzednie (7 km 195 m).

Czytaj więcej...

MILA DLA JANUSZA KLARNERA

KlarnerMila dla Janusza Klarnera, która 18 września poprzedzi w Warszawie ostatni bieg Etapowego Maratonu Pokoju w hołdzie polskim żołnierzom poległym na frontach II wojny światowej, będzie wyjątkowa, tak jak i wyjątkowy był Klarner. 80 lat temu wraz z Jakubem Bujakiem, jako uczestnicy pierwszej polskiej wyprawy w Himalaje, stanęli na dziewiczym wówczas szczycie Nanda Devi East (7434 m). Krótko po zakończeniu wojny obaj przepadli jak kamień w wodę... Ich śmierć "musiała" być tajemnicza. Hinduiści bowiem wierzą, że gdy ktokolwiek postawi stopę na szczycie Nanda Devi (Nanda jest jednym z przydomków hinduistycznej bogini śmierci Kali), będzie musiał… zginąć, a jego ciała nikt nie odnajdzie. Religijny mit okazał się dramatycznie spełniony.

29-letni wówczas Klarner był najmłodszym w zespole i najmniej doświadczonym. „Nasz ojciec był oburzony, że Janusz, oficer rezerwy, mimo narastających nastrojów wojennych chce wyjechać z Polski” – wspominała siostra Jadwiga Klarner-Szymanowska. Podkreślała przy tym, że brat dał ojcu uroczyste słowo honoru, że w razie wojny na pewno wróci do kraju. I słowa dotrzymał.

Czytaj więcej...

Medal Biegu Stulecia 2020

medal 2020

Narodowy Bieg Stulecia 2020

koszulka2020